Na franku można oszczędzić

strategie forex

Wiadomości z początku roku, były bardzo optymistyczne dla posiadających kredyty we frankach szwajcarskich. Kurs tej waluty miał mieć raczej tendencje spadkowe w wyniku umacniania się złotówki. Rzeczywistość niestety szybko zweryfikowała te nadzieje i przez zamieszania na rynkach wschodzących krajowa waluta się osłabiła. Wciąż jest jednak opcja na oszczędność dla „frankowców”.

W wyniku kryzysu na rynkach walutowych takich krajów takich, jak Turcja, Indie, Argentyna czy Rosja, polska dewiza również została poszkodowana. Jest to powodem nastawienia inwestorów zagranicznych. Wcześniej bardzo chętnie lokowali swój kapitał na rynkach wschodzących. Gdy zaczęło się tam dziać źle, zaczęli masowo wycofywać swoje pieniądze. Polski rynek walut ma się co prawda dobrze, ale wielu światowych inwestorów, postrzega nas wciąż w kategoriach rynku wschodzącego. Stąd odpływ części ich kapitału i osłabienie złotówki.

Posiadający kredyty we frankach szwajcarskich wciąż mogą jednak wygenerować oszczędności przy spłacaniu rat. Umożliwia to tzw. ustawa antyspreadowa. Chodzi o to, że wcale nie musimy regulować naszych należności w złotówkach, po kursach narzucanych przez bank, który udzielił nam kredytu. Możemy podpisać aneks do naszej umowy, umożliwiający nam spłacanie rat w walucie kredytu. Zastosowanie takiego zabiegu może wygenerować oszczędności nawet 100 zł na racie. Wymieniając pieniądze np. w kantorze internetowym, możemy zrobić to po o wiele korzystniejszym kursie. Jak wynika z danych Pulsu Biznesu z 7 lutego br., średni kurs franka szwajcarskiego wynosił 3.54 zł, a w niektórych nawet 3.60 zł. W kantorach online z kolei za tę walutę mogliśmy zapłacić między 3.43 a 3.45 zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *