Nadciąga nowe sto dolarów

Mówiąc o symbolach Stanów Zjednoczonych, nie można nie wspomnieć o ich walucie. Dolar jest tak samo gospodarczo ważny, jak wizerunkowo. Jego własny wizerunek już niedługo się zmieni. Z początkiem października ma zostać wypuszczona nowa studolarówka.

Nowy banknot ma charakteryzować się najnowocześniejszymi zabezpieczeniami, które mają ukrócić proceder fałszerstwa. Wprowadzenie było planowane już od około dwóch lat. Amerykanie napotykają jednak kolejne problemy. Najpierw była to błąd w druku, następnie kradzież nowych banknotów. Teraz studolarówki są zbyt ciężkie z powodu ilości tuszu, jaki wykorzystywany jest w druku.

Zabezpieczenie, które w największym stopniu ma napsuć krwi fałszerzom, to 3D Security Ribbon. Chodzi o niepozorny, niebieski pasek przeprowadzony pionowo przez środek banknotu. Wymiana całości nakładu najwyższego amerykańskiego nominału może na dłuższy czas spowolnić lub wstrzymać nielegalne powielanie banknotów.

Póki co nie wiadomo, jak od 8 października zmieni się wymiana walut. Nowa studolarówka to wiadomość ważna dla całego świata – mówi się, że nawet ponad 60 procent tych banknotów znajduje się w obiegu poza granicami Stanów Zjednoczonych. Nowy pieniądz, nazywany czasem jednym z najważniejszych towarów eksportowych Ameryki, może nawet wpłynąć na kursy walut. W życiu portfeli obywateli USA może się znacznie zmienić. Trwają prace nad zastąpieniem innego ikonicznego pieniądza – jednodolarówki – bilonem.