Stabilny frank wobec niestabilnego euro

Kredytobiorcy walutowi w Polsce mogą spać nieco spokojniej – centralny bank Szwajcarii w dalszym ciągu nie zamierza pozwolić na znaczne skoki franka. Co prawda kurs CHF wciąż daleki jest od stanu pożądanego przez spłacających pożyczki w obcym pieniądzu, ale ich sytuacja wcale nie wygląda najgorzej.

Zdaniem specjalistów, Narodowy Bank Szwajcarii będzie wyczekiwać stabilizacji w strefie euro (do której prawdopodobnie wciąż daleko). Dopóki Europejski Bank Centralny nie podniesie stóp procentowych, dopóty Szwajcarzy nie pozwolą na zejście kursu franka poniżej poziomu € 1.20. Dla Polaków, którzy spłacają kredyt w tej walucie, to dobre wieści.

W związku z rozchwianą sytuacją wspólnej waluty, Szwajcarski bank centralny zdecydował się na sterowanie kursem franka w 2011 roku. Praktyka ta ma być uprawiana jeszcze przez co najmniej dwa lata. Eksperci wskazują, że na rynku walutowym euro wciąż daleko do stabilizacji, a tej chce Narodowy Bank Szwajcarii.

Cała sytuacja ma swoje korzenie problemach eksporterów ze Szwajcarii, którym zagrażało zainteresowanie inwestorów frankiem. Ci, wobec problemów euro i kryzysu zadłużeniowego, szukali pewnego środka płatniczego i padło na franka. Presja wytworzona przez zwrócenie się w kierunku CHF szkodziła jednak eksportowi i stąd tamtejszy bank centralny podjął kroki zapobiegawcze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *